środa, 08 lipiec 2015 03:55

Co to jest myślenie wizualne?

Napisane przez Piotr Poznański
Graphic Recording - Alfredo Carlo
Graphic Recording - Alfredo Carlo
Piotr Poznański

Być może spotkałeś się z określeniem myślenie wizualne. Jako, że temat jest... no cóż... wizualny, to najlepiej przedstawić go w postaci kilku przykładów.



Jak komunikować wiedzę w tak efektowny sposób? Zanim o tym powiem, warto określić czym wizualne myślenie jest i z jakiej potrzeby powstało.

Problem z werbalną komunikacją wiedzy

Zdecydowana większość ludzi komunikuje się zupełnie jakby próbowała wspiąć się na drzewo używając tylko jednej kończyny.

Mając do przekazania wiedzę, na przykład na wykładzie lub lekcji, mówią. Lecz same słowa nie do wszystkich dobrze trafiają. Wtedy zaawansowany edukator dodając więcej słów, może posiłkować się też para mową w postaci tonu głosu, czy używając gestów rąk jako sposobu podkreślenia swojego punktu widzenia. Ale nawet wtedy nie jest łatwo o zrozumienie przez odbiorcę przekazywanych myśli. Gdy dodanie większej ilości słów oraz informacji, wspartych gestami nie pomoże, zawsze możemy spróbować skomunikować myśli posiłkując się słowem pisanym na tablicy, w skryptach szkoleń, na handoutach czy w uszeregowanych punkt za punktem słów w prezentacji w PowerPoincie.

Niestety im więcej masz informacji do przekazania, im bardziej abstrakcyjne myśli, idee, koncepcje oraz złożone i skomplikowane powiązania między nimi, tym większym problemem jest ich komunikacja.

Trafiając na trudny do zakomunikowania koncept, robimy to czego nas system edukacji nauczył - zwiększamy i zwiększamy ilość informacji. Co gorsze, robimy to najczęściej w formie werbalnej, zarzucając ludzi potokiem słów. Zebrania strategiczne w firmie przedłużają się na całe popołudnie. Wykłady wchodzą na zbyt wysokie poziomy abstrakcji. Ludzie na szkoleniach nie rozumieją złożonego ćwiczenia, które przecież dwa razy im wytłumaczyłeś. Uczniowie w ostatnich ławkach wyraźnie myślą o niebieskich migdałach, bo dobre piętnaście minut temu porzucili wszelkie próby zrozumienia tematu.

Niestety sama forma werbalna nie jest wystarczająco przyjazna mózgowi odbiorcy do przekazywania złożonych myśli.

Skoro już jesteśmy przy tym, jak umysł odbiorcy reaguje na komunikację werbalną, to trzeba wspomnieć o tym, że oczywiście w jego umyśle część z tych słów wywołuje obrazy podczas rozmowy, wykładu, lekcji, szkolenia czy zebrania w pracy. Niestety, problemem w języku (werbalnym) jest to, że mamy zbyt wiele maleńkich obrazeczków ściśniętych razem w liniowym następstwie czasowym, więc gdy nasz mózg jest poddany nawałnicy słów, coraz szybciej wyrzucanych przez mówiącego, to po prostu dławi się i wyłącza.

Istnieje również myśl niewerbalna i przynależny jej język wizualny

Wyraz „obraz" ukryty w słowie "wyobraźnia" jasno pokazuje, że możemy także myśleć obrazami. I taka też jest najprostsza definicja myślenia wizualnego. Aczkolwiek, w wyrażeniu tym kryje się znacznie więcej i to właśnie postaram się przekazać.



Sam termin 'Myślenie Wizualne' został stworzony przez dr Roberta Horna, którego teza mówi o tym, że wzajemna zależność słów i obrazów poszerza standardowy język oraz, że zastosowanie tego dodatkowego "języka wizualnego" pozwala na szerszy zakres myślenia, rozwiązywania problemów i komunikacji.

Ta zaleta myślenia wizualnego jest podobna do znajomości dwóch języków. Każdy, kto zna dwa języki i przypomni sobie momenty, gdy odkrywa, że nie bardzo da się przełożyć bogactwo znaczenia słowa w jednym języku na drugi, zrozumie o co chodzi we "wzbogaceniu" myślenia.

Tak jak myślenie nie jest tylko werbalne, tak samo język nie jest tylko pisany czy mówiony. Mowy, jako środka komunikacji, po prostu nie da się ostro oddzielić od całości aktywności komunikacyjnej człowieka i dlatego w tę komunikację włączone są także „wizualna”.

Myślenie wizualne to cudowne narzędzie, bo z jednej strony służy redukcji złożoności, ale jednocześnie dokładniej określa sens przekazywanych treści. Obraz wzbogaca przekaz o dodatkową, głębszą warstwę zrozumienia.

Takie jednoczesne skrócenie i doprecyzowanie komunikacji jest możliwe dzięki temu, że nasze wizualne myśli uzewnętrzniamy w postaci fizycznych obrazów. A w jaki sposób? Poprzez rysowanie prostych symboli i obrazów ułożonych na przestrzeni kartki lub tablicy. Myśli, które dotychczas były ukryte w naszej głowie i często rozmyte, niejasne lub pogmatwane, stają się dzięki ich wizualnemu przedstawieniu widoczne i jasne - nie tylko dla nas ale i dla naszego odbiorcy.

Gdy dzięki rysowaniu myśli i opisywaniu ich krótkimi hasłami wychodzimy z myśleniem poza umysł i używamy języka wizualnego, myślenie wizualne staje się alternatywnym rodzajem pracy umysłowej. Dlaczego alternatywnym? Bo odmiennym od standardowej, analitycznej metody, wpojonej nam w szkole, wymagającej podążania za serią kroków w procesie (lub algorytmów) w celu osiągnięcia jednego, poprawnego rozwiązania. Myślenie wizualne pozwala ludziom organizować myśli w nielinearny, przestrzenny i obrazowy sposób. A jednocześnie dzielić się nimi efektywniej z innymi osobami, dzięki pełnej komunikacji zawierającej wszystkie elementy werbalne i nie werbalne.

Podsumowując, w sytuacji gdy widzisz, że Twoje słowa do części odbiorców po prostu nie docierają i równie dobrze mógłbyś zacząć mówić po chińsku, zwykle masz ochotę „wyjaśnić to inaczej”, powiedzieć to „innymi słowy”. Niestety, im więcej słów z siebie wyrzucasz, im większym potokiem informacji zalewasz swego odbiorcę (ucznia, studenta, coachee, uczestnika), tym większa szansa, że jego umysł, zamiast doznać nagłego oświecenia, po prostu się wyłączy. Dlatego właśnie w sytuacji, gdy myślisz sobie: „Czy mam im to narysować?!” odpowiedź brzmi: TAK! Tak, po prostu im to narysuj. „Ale jak? Ja nie umiem rysować.”. Otóż, prawda jest taka, że jeśli umiesz narysować ludzika-patyczaka, strzałkę i podstawowe kształty jak kółko i kwadrat, to rysujesz wystarczająco dobrze, by przekazywać swoje myśli. Nie musisz być Van Ghogiem, ani „ładnie rysować”, żeby komunikować myśli wizualnie.

Ale o tym następnym razem. O tym, że rysowanie jest dla Ciebie naturalne oraz dokładniej o tym, jakie korzyści odniesiesz i Ty i Twoi odbiorcy, gdy zamiast mówić coś po raz setny złapiesz za mazak lub kredę i im tą myśl narysujesz.

Artykuły powiązane